Menu:

MÓDLMY SIĘ:

Modlitwa o beatyfikację sługi Bożego o. Leona Jana Dehona

założyciela Księży Sercanów

 

Panie, Ojcze nasz, dziękujemy Ci za dar rodziny zakonnej założonej przez sługę Bożego Leona Jana Dehona. Prosimy o jego beatyfikację na Twoją większą chwałę oraz o łaskę stawania się, na jego wzór, prorokami miłości w Sercu Twojego Syna. Niech nasze zjednoczone z Chrystusem życie będzie ofiarą dla zbawienia świata. Amen

 

FACEBOOK:

ROK LITURGICZNY:

 

 

 Rok Duszpasterski 2025/2026

Uczniowie - Misjonarze

 

Losowe zdjęcia:





Droga Krzyżowa drogami Węglówki

Autor: AiT / zdjęcia: Piotr Weszka | Data: 2012-03-30 23:03

W ostatni piątek marca nasza parafialna wspólnota, podobnie jak w latach ubiegłych mogła uczestniczyć w szczególnej formie nabożeństwa Drogi Krzyżowej. Przez nieco ponad godzinę, mimo niezbyt sprzyjającej pogody, przeszliśmy stałą trasą od kościoła parafialnego do kościoła górnego.


     To już niemal tradycja, że piątek poprzedzający Triduum Paschalne jest okazją do uczestnictwa w bardziej oryginalnej formie niż zwykle. Rozważamy mękę krzyżową Jezusa, rozpamiętujemy jego upadki, spotkania i śmierć. Jednak otoczenie przyrodą, pogoda, zmierzch dnia i blask pochodni dają nam jeszcze lepszą okazję do wczucia się w wielkopostny klimat cierpienia i Bożej Ofiary za grzechy człowieka.


     Bóg zaprasza nas do przejścia drogą Jego Syna. Każe nam postawić się po odpowiadającej stronie. Czy należymy do tumu, który bezrozumnie krzyczy: na Krzyż, bluźnierca, wybaw się Mesjaszu! Czy będziemy jak Weronika: odważni, bezkompromisowi, skorzy do pomocy i podbiegniemy pomóc innemu człowiekowi jak ona, która pomogła Jezusowi i swoją chustą otarła jego zakrwawioną twarz? Czy może jak Piłat – umyjemy ręce i wszystkiego się wyprzemy? Czy nasze upadki będą ostateczne, czy może za przykładem Jezusa powstaniemy by iść dalej… Na te pytania odpowiadamy sami. Jezus może nam ofiarować wyłącznie swoją miłość…

 

    Pomimo padającego deszczu i śniegu, uciążliwego wiatru i raczej zimowej atmosfery, bardzo wielu parafian i gości przybyło na to niezwykłe nabożeństwo. W blasku pochodni i lampionów szliśmy od stacji do stacji. Co pewien czas zmieniała się grupa niosąca krzyż, a byli to: mężczyźni, kobiety, dzieci, młodzież żeńska, młodzież męska i Służba Liturgiczna.

 

     Mój Mistrzu, jakże pragnę powtórzyć w sobie Twoje życie, bo tylko w ten sposób, upodabniając się do Ciebie w szarej codzienności, pozwolisz dostąpić łaski wielkiego Twojego Miłosierdzia. Przepełnia mnie pragnienie, by żyć tak jak Ty, po Kalwarię, po Krzyż - z miłości. Pragnę pokrzepiać się Twoim Słowem, Twoim Ciałem, wpatrując się w Twoje Serce, z wielką delikatnością i wrażliwością pełnić Wolę Twojego Ojca. Pragnę oddychać Twoją miłością - niech pochłonie mnie gorliwość o dom Twój Panie, a troska o zbawienie dusz niech będzie polem codziennej mojej pracy.

Galeria:

_DSC8543.JPG_DSC8694.JPG_DSC8600.JPG_DSC8634.JPG_DSC8640.JPG_DSC8667.JPG_DSC8677.JPG_DSC8694.JPG_DSC8724.JPG_DSC8726.JPG_DSC8743.JPG_DSC8791.JPG_DSC8794.JPG_DSC8810.JPG_DSC8850.JPG_DSC8858.JPG_DSC8872.JPG Powrót do Strony Głównej
Projekt i realizacja: © 2011 by